Sieć Tramwajowa w Poznaniu

Schemat aktualnej sieci linii tramwajowych w Poznaniu.

Sieć tramwajowa w liczbach - ciekawostki

Liczby
Szczegółowe przebiegi linii (rozkłady jazdy i schematy) znajdują się na stronie Zarządu Transportu Miejskiego (ZTM): ZTM Poznań - Mapy i Schematy

Pętle i końcówki użytkowane liniowo

Rozmiar tekstu:

Końcówka Błażeja

Przystanek przy ulicy Błażeja wieńczy pierwszy etap nowoczesnej trasy na poznańskie Naramowice, oddany do użytku wiosną 2022 roku. Wyróżnia się on brakiem tradycyjnej pętli, którą zastąpiono kompaktową krańcówką z rozjazdem trapezowym, idealnie wkomponowaną w gęstą zabudowę osiedla. Obsługę pasażerów zapewniają tu wyłącznie tramwaje dwukierunkowe, zdolne do zmiany kierunku jazdy bez konieczności zawracania na dużym kole. Specyficzna budowa torowiska stanowi techniczny fundament pod przyszłe, sprawne przedłużenie linii w stronę Umultowa.


Pętla Budziszyńska

Pętla otwarta 27 lipca 1975 r. po likwidacji pętli na ulicy Bolkowickiej (w związku z przebudową Grunwaldzkiej na dwujezdniową pomiędzy ulicami Jugosłowiańską a Jawornicką). Do listopada 2012 obok pętli Budziszyńska znajdowały się tory odstawcze, na których nocowały tramwaje.


Pętla Dębiec PKM

Pętla na Dębcu to historyczny węzeł komunikacyjny położony w południowej części Poznania, u zbiegu ulic 28 Czerwca 1956 r. oraz ul. Opolskiej. Jej historia sięga 11 grudnia 1948 roku, kiedy to oficjalnie zastąpiła ślepy tor kończący się wcześniej na wysokości ul. Świętej Trójcy. Przełomowym momentem była rozbudowa w marcu 1985 roku, która nadała pętli obecny, układ torowy. Podczas prac przebudowana została także cała pętla. Dobudowano wówczas trzeci tor oraz tor odstawczy. Z myślą o motorniczych oraz dyżurnych ruchu, wybudowano budynek dyżurnego wraz z zapleczem socjalnym dla kierujących tramwajami. Modernizacja z czerwca 2015 roku dostosowała perony do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. We wrześniu 2021 roku obiekt zyskał nazwę „Dębiec PKM”, co podkreśla jego kluczową lokalizację tuż obok przystanku kolejowego Poznań Dębiec, umożliwiając przesiadki między tramwajem, autobusem a pociągami regionalnymi. Kołowa konstrukcja pętli na Dębcu pozwala na obsługę taboru każdego typu, od zabytkowych eNek po najnowsze składy niskopodłogowe.


Pętla Franowo

Koncepcja doprowadzenia tramwaju na Franowo pojawiała się w planach miejskich od wielu dekad, jednak realizacja nastąpiła dopiero w drugiej dekadzie XXI wieku. Kluczowym impulsem była decyzja o budowie nowoczesnej zajezdni, która miała odciążyć wysłużone obiekty przy ul. Madalińskiego i ul. Gajowej. Prace budowlane ruszyły w 2011 roku i obejmowały stworzenie całkowicie nowej trasy od osiedla Lecha, gdzie wcześniej znajdowała się pętla.

Otwarcie trasy i pętli nastąpiło 11 sierpnia 2012 roku. Inwestycja ta była wyjątkowa w skali kraju ze względu na przebieg torowiska – znaczna część trasy (ponad 1 km) została poprowadzona w tunelu, co sprawia, że odcinek ten nazywany jest "poznańskim metrem". Pętla Franowo stała się punktem końcowym dla linii obsługujących górny taras Rataj.

Sama pętla charakteryzuje się nietypowym układem. Jest ona zintegrowana z ogromnym kompleksem Zajezdni Franowo, która została oficjalnie oddana do użytku w maju 2014 roku. Obiekt ten zajmuje powierzchnię 17 hektarów i posiada ponad 10 kilometrów torów odstawczych. Pętla pełni funkcję bramy do tego kompleksu, umożliwiając tramwajom zjazd do hal przeglądowych i postojowych.

Ważnym elementem przyszłości tego węzła jest planowana integracja z koleją w ramach Poznańskiej Kolei Metropolitalnej. Na Franowie, w bliskim sąsiedztwie pętli tramwajowej, planowana jest budowa przystanku kolejowego na tzw. towarowej obwodnicy Poznania. Inwestycja ta ma na celu otwarcie obwodnicy dla ruchu pasażerskiego, co pozwoliłoby mieszkańcom i pracownikom okolicznych centrów logistycznych na szybki dojazd do pętli Franowo pociągiem, a następnie kontynuowanie podróży tramwajem w głąb miasta.

Węzeł Franowo odgrywa również ważną rolę w transporcie aglomeracyjnym. Dzięki bliskości dużych centrów handlowych oraz południowej obwodnicy Poznania, pętla stanowi ważny punkt przesiadkowy. W 2021 roku znaczenie węzła zostało dodatkowo podkreślone w kontekście spójności nazewnictwa w poznańskim systemie transportowym.


Pętla Górczyn PKM

Tramwaje na Górczyn dotarły pod koniec XIX wieku – najpierw 9 kwietnia 1898 roku oddano pojedynczy tor tramwajowy do ul. Augusty (Niegolewskich), by następnie przedłużyć go do mijanki końcowej na Górczynie (na wysokości dzisiejszej ul. Knapowskiego). Tramwaje na Górczyn dotarły po raz pierwszy 19 maja 1898 r. Była to pierwsza linia w całości projektowana jako trasa zelektryfikowana.

Kolejny impuls rozwojowy przyniósł rok 1928 i przygotowania do Powszechnej Wystawy Krajowej (PeWuKa). Trasę wydłużono, by skomunikować tereny wystawowe i robotnicze osiedla z dzisiejszą stacją kolejową Poznań Górczyn. Końcówka znajdowała się przy ówczesnej Alei Czechosłowackiej (dzisiaj byłby to tern mniej więcej łąki po drugiej stronie wiaduktu).

Właściwa pętla tramwajowa – w formie zamkniętego toru – powstała dopiero w czasie okupacji, w czerwcu 1942 roku. Zlokalizowano ją dokładnie tam, gdzie dziś znajduje się dworzec autobusowy. Było to rozwiązanie nowoczesne jak na tamte czasy, będące dopiero drugą taką konstrukcją w Poznaniu. W związku z rosnącym ruchem, pętlę tramwajową rozbudowano w 1954 r. o drugi tor.

Przełomowym momentem była budowa Wiaduktu Kosynierów Górczyńskich, która rozpoczęła się w 1969 roku. Inwestycja ta wymusiła stworzenie tymczasowego układu torowego w miejscu dzisiejszej ul. Ściegiennego. Dopiero we wrześniu 1972 roku pasażerom oddano do użytku zintegrowany węzeł, który połączył tramwaje, autobusy oraz nową infrastrukturę drogową.

Dzisiejszy wygląd Górczyn zawdzięcza jednak modernizacji z 1999 roku. To wtedy pętla tramwajowa zyskała swój obecny kształt, choć została nieco zmniejszona, by zrobić miejsce pod planowaną w przyszłości III ramę komunikacyjną. Równolegle w miejscu starej pętli wyrósł nowoczesny dworzec autobusowy z siedmioma peronami, który do dziś obsługuje zarówno linie miejskie (MPK), jak i podmiejskie (z Komornik czy Lubonia).

We wrześniu 2021 roku zmieniono nazwę pętli poprzez dodanie członu PKM (Poznańska Kolej Metropolitalna).


Pętla Junikowo PKM

Budowa tramwaju na Junikowo wzdłuż ulic Grunwaldzkiej ciągnęła się przez całe dziesięciolecia. W 1910 r. tramwaje docierały do Koszar Trenów znajdujących się przy dzisiejszej ulicy Wojskowej. Na początku 1927 roku przedłużono tor o 300 metrów do szpitala Diakonisek. Następnie, w 1931 roku wykorzystując materiał rozbiórkowy z trasy tramwajowej do Wesołego Miasteczka na Pewuce, przedłużono trasę z Błoń Grunwaldzkich (łąki za szpitalem Diakonisek) do ulicy Ostroroga. Pod koniec 1936 roku rozpoczęto prace przy położeniu jednotorowego odcinka tramwajowego o długości 1050 metrów z Ostroroga do Osiedla Grunwaldzkiego, popularnie nazywanego w tamtym okresie „Abisynia” (dzisiaj są to okolice ul. Palacza). Odcinek ten otwarto 31 grudnia 1936 r. Po wojnie przystąpiono do dalszych prac - 21 grudnia 1949 r. oddano do użytku 2850 metrów podwójnego toru przedłużonej trasy. Tramwaje kończyły swój bieg na przystanku przy ulicy Junikowskiej, a po ukończeniu budowy przepustu pod ulicą dla Strumienia Junikowskiego, kursy wydłużono do pętli w pobliżu głównej bramy cmentarza, którą uruchomiono 15 kwietnia 1950 roku. Trasa do Junikowa była „prezentem urodzinowym” poznańskich tramwajarzy na 70 urodziny Józefa Stalina.

Przez dziesięciolecia tramwaje kończyły bieg na pętli zlokalizowanej bezpośrednio przy wejściu na Cmentarz Junikowski. Jednak wraz z rozwojem aglomeracji i rosnącym ruchem samochodowym z kierunku Plewisk i Skórzewa, stara infrastruktura przestała wystarczać. Kluczowa zmiana nastąpiła w latach 2012–2013, kiedy przeprowadzono gruntowną modernizację trasy wzdłuż ul. Grunwaldzkiej, obejmującą budowę nowoczesnego węzła przesiadkowego.

Nowa pętla została oddana do użytku 1 września 2013 roku. Inwestycja ta całkowicie zmieniła charakter tego miejsca – tory tramwajowe zostały wydłużone i przesunięte bliżej linii kolejowej Poznań – Kunowice (Berlin). Sercem węzła stał się wspólny terminal autobusowo-tramwajowy zintegrowany pod jednym dachem, co pozwala pasażerom na wygodne przesiadki „drzwi w drzwi” bez konieczności opuszczania zadaszonego peronu.

Istotnym elementem węzła jest bezpośrednie sąsiedztwo przystanku kolejowego Poznań Junikowo (odległość około 800 metrów). Dzięki temu pętla stała się modelowym przykładem integracji w ramach Poznańskiej Kolei Metropolitalnej. Pasażerowie przyjeżdżający pociągami regionalnymi z kierunku Opalenicy czy Nowego Tomyśla mogą w ciągu kilku minut zmienić środek transportu na tramwaj jadący bezpośrednio do centrum Poznania.

W 2021 roku, podobnie jak w przypadku innych strategicznych punktów styku różnych środków transportu w mieście, do nazwy pętli oficjalnie dodano człon PKM.


Pętla Miłostowo

W latach 50. XX wieku w północno-wschodnich dzielnicach Poznania powstawały nowe osiedla mieszkaniowe i zakłady przemysłowe. Aby zapewnić mieszkańcom komunikację z centrum, wybudowano nowe odcinki torowisk tramwajowych na prawym brzegu Warty – na północ od dzisiejszego ronda Rataje w kierunku Zawad, a następnie na wschód wzdłuż ulicy Warszawskiej. Dnia 4 grudnia 1959 roku uruchomiono pętlę tramwajową na osiedlu Warszawskim przy ul. Łomżyńskiej.

Była to końcowa stacja tramwajów kursujących z centrum w kierunku Rataj i Starołęki, m.in. linii „ósemki”. Pętla obsługiwała zarówno ruch pasażerski mieszkańców osiedli, jak i pracowników pobliskich zakładów przemysłowych, w tym zakładów Pomet. W jednej trzeciej kosztów budowy trasy partycypowały Zakłady Metalurgiczne Pomet, a jej otwarcie nastąpiło z okazji Dnia Odlewnika.

Choć funkcjonowała stosunkowo krótko, pełniła ważną rolę w rozwoju komunikacji wschodnich części miasta i była pierwszym krokiem w kierunku dalszego przedłużenia torowisk.

W miarę rozwoju osiedli na wschód od ul. Łomżyńskiej oraz zwiększającego się znaczenia cmentarza Miłostowskiego, konieczne stało się wydłużenie linii tramwajowej.

W związku z tym, 1 maja 1974 roku oddano do użytku nową pętlę tramwajową Miłostowo, znacznie dalej na wschód od wcześniejszej pętli przy Łomżyńskiej. Nowa pętla zastąpiła starsze zakończenie trasy, poprawiając przepustowość i efektywność obsługi ruchu tramwajowego.

Pętla Miłostowo stała się końcowym punktem tras łączących centrum miasta z wschodnimi dzielnicami, w tym z osiedlami i terenami cmentarnymi, zapewniając sprawną komunikację dla rosnącej liczby mieszkańców i użytkowników transportu publicznego.

W ostatnich latach pojawiły się także pomysły, by trasę tramwajową przedłużyć jeszcze dalej — poza granice Poznania, do sąsiedniego Swarzędza. Dyskusje na ten temat trwają od kilku lat, a w lipcu 2023 roku miasta Poznań i Swarzędz, wraz z lokalnym zakładem przemysłowym Volkswagen Poznań, podpisały list intencyjny, w którym zadeklarowano chęć wspólnej analizy możliwości wydłużenia trasy tramwajowej.

W 2025 roku Rada Miasta Poznania przyjęła uchwałę umożliwiającą rozpoczęcie formalnych prac nad oceną opłacalności i funkcjonalności takiego połączenia. Analiza ma określić między innymi, które ulice mogłyby prowadzić torowisko, jakie byłyby koszty inwestycji oraz potencjalne korzyści dla pasażerów.

Choć obecnie nie istnieje harmonogram budowy ani decyzja finansowa, sama inicjatywa pokazuje, że pętla Miłostowo nadal pełni rolę punktu wyjścia dla dalszego rozwoju komunikacji tramwajowej w kierunku wschodnim. Jeśli plany zostaną zrealizowane, tramwaje mogłyby w przyszłości łączyć centrum Poznania nie tylko z osiedlami i terenami cmentarnymi, ale także ze Swarzędzem, tworząc spójną oś transportową na wschodnich przedmieściach miasta.


Pętla Ogrody

Pętla tramwajowa Ogrody zlokalizowana jest na placu Ludwika Waryńskiego na osiedlu Ogrody, będącym częścią miasta Poznania w jego północno-zachodnim obszarze. Stanowi ona jeden z największych punktów przesiadkowych komunikacji publicznej w mieście. Osiedle Ogrody otrzymało swoją nazwę od Ogrodu Botanicznego, który otwarty został w 1925 roku, zaś centralny punkt tego rejonu tworzy wspomniany plac Waryńskiego. Choć tramwaje elektryczne pojawiły się w Poznaniu w 1898 roku, na same Ogrody dotarły nieco później.

W 1905 roku przedłużono linię tramwajową biegnącą przez Jeżyce aż do ówczesnych rogatek miejskich (w pobliżu dzisiejszej ulicy Polnej). Tramwaje dojeżdżają na pętlę Ogrody (wtedy przystanek końcowy Ogród Botaniczny) od 19 września 1926 roku, gdy otwarto jednotorowy odcinek od ulicy Polnej o długości ok. 1000 metrów. Do nowej końcówki docierała linia nr 8.
Przez pierwsze dziesięciolecia nie było tu pętli w dzisiejszym rozumieniu. Była to tzw. końcówka z mijanką. Tramwaje dwukierunkowe dojeżdżały do końca toru, motorniczy przechodził na drugi koniec wagonu i ruszał w drogę powrotną. Po II wojnie światowej, wraz ze wzrostem liczby ludności i wprowadzeniem nowych typów taboru (tramwaje jednokierunkowe typu N), konieczna była modernizacja infrastruktury.
Od 1 kwietnia 1951 r, po modernizacji torowiska na ulicy Dąbrowskiego, tramwaje nawracają na pętli zlokalizowanej na placu Waryńskiego. Wówczas zaczęto nazywać tę pętlę „Ogrody”.
W 2015 roku rozpoczęła się kolejna duża modernizacja torowiska wzdłuż ul. Dąbrowskiego - pierwsza na taką skalę od lat 80. Przez ponad 30 lat wykonywano tam jedynie prace awaryjne i pojedyncze wymiany szyn i rozjazdów. Celem inwestycji była modernizacja jezdni i torowisk (w tym jego znaczne wyciszenie) oraz zintegrowanie przesiadek autobus-tramwaj oraz przyspieszenie i usprawnienie przejazdu pojazdów lokalnego transportu zbiorowego. W trakcie przebudowy zrewitalizowano również park wewnątrz pętli sadząc nowe drzewa i zagospodarowując teren. Tramwaje wróciły na Ogrody 27 sierpnia 2016 roku - linie 2, 17 i 18.

Pętla Piątkowska

Pętla tramwajowa Piątkowska położona jest między ulicami Piątkowska a Wincentego Witosa, w pobliżu Ronda Obornickiego. Jest to peryferyjny terminal tramwajowy służący osiedlom Sołacz, Winiary, Bonina i Trójpola, stanowiący ważny punkt przesiadkowy tramwajowo-autobusowy dla pasażerów z północno-zachodniej części miasta.
Trasę na Winiary prowadzącą od Sołacza wzdłuż ulicy Winiarskiej otwarto 1 października 1935 roku a w roku 1956 końcówka na Winiarach zyskała pełną pętlę (pętla Winiary), by umożliwić zawracanie na niej tramwajów jednokierunkowych. Pętlę Piątkowska otwarto oficjalnie 23 lutego 1980 roku po przedłużeniu trasy tramwajowej od ul. Bonin na Winiarch. Rozbudowa sieci tramwajowej w kierunku północno-zachodnim miała na celu obsłużenie rosnących osiedli mieszkaniowych na tym terenie miasta. Po uruchomieniu pętli skierowano na nią z Winiar linie 9 i 11 oraz nową linię nr 24 (do 1991 roku). Jest to klasyczna pętla z trzema torami postojowymi, osobnymi peronami dla wysiadających i wsiadających oraz z zapleczem socjalnym dla pracowników. Wewnątrz pętli znajdują się dwa tory odstawcze (żeberka).
Historia tej trasy wiąże się z ogólnym rozwojem peryferyjnych tras tramwajowych Poznania w latach 70. i 80. XX wieku. Po II wojnie światowej, proces odbudowy i modernizacji sieci tramwajowej prowadził do sukcesywnego przedłużania linii na nowo powstające osiedla. Trasa na Piątkowską była częścią tej strategii poprawy dostępności komunikacyjnej dla mieszkańców.
Obecnie Pętla Piątkowska obsługiwana jest standardowo przez dwie linie tramwajowe – 9 i 11.

Między 1 a 17 maja 2014 roku ekipa remontowa MPK Poznań prowadziła prace torowo-sieciowe na trasie tramwajowej prowadzącej do pętli Piątkowska, a kolejny remont miał miejsce w 2016 roku od 18 kwietnia do 17 czerwca. W tym czasie wymieniono torowisko tramwajowe wraz z siecią trakcyjną oraz odnowiono 4 platformy na przystankach: Bonin i św. Leonarda. Latem 2021 r. (od 30 lipca do 1 września) pętla była ponownie nieczynna - wymieniono rozjazdy i tory na pętli.

Zgodnie z planami rozwojowymi sieci tramwajowej, przyszłościowym kierunkiem rozbudowy jest przedłużenie trasy z pętli Piątkowska w kierunku Podolan do zintegrowanego węzła „Druskienicka". Pierwszym etapem tego przedsięwzięcia ma być budowa odgałęzienia od przystanku „os. Winiary" w rejon trzech szpitali przy ul. Lutyckiej. Inwestycja ta jest częścią szerszej strategii rozbudowy poznańskiej sieci tramwajowej na osiedla peryferyjne.

Pętla Połabska

Pętla tramwajowa Połabska położona jest przy ulicy Aleje Solidarności, w rejonie osiedli Wichrowe Wzgórze i Zwycięstwa, na północnych Winogradach. Stanowi ważny węzeł transportowy obsługujący osiedla północnych Wichrowskich Wzgórz, Zwycięstwa i przylegające tereny. Jest to klasyczna pętla tramwajowa z dodatkowym torem postojowym dla tramwajów rezerwy czynnej.

Pętla została otwarta 23 lutego 1974 roku wraz z trasą wiodącą ulicami Murawa i Serbska (od 2005 roku Al. Solidarności). Po otwarciu pętli skierowano na nią linię nr 15 z Bolkowickiej. Budowa tego odcinka była częścią szerszej strategii rozbudowy sieci tramwajowej w kierunku północnym. Trasa do ul. Serbskiej powstała jako odgałęzienie od istniejącej już od 1964 r. trasy prowadzącej na pętlę Wilczak. Zmiana nazwy z Serbskiej na Połabską przeprowadzona została z dniem 1 lutego 1997 r. 

Do października 2020 roku przez wiele lat stale kursowały tutaj linie nr 4, 10, jednak w związku z otwarciem trasy tramwajowej na Naramowice, została tylko linia nr 4, jednak z podwojonym taktem kursowania w godz. 6-19 (co 10, 12 min).

W bezpośrednim sąsiedztwie pętli znajdują się przystanki autobusowe, co czyni to miejsce ważnym węzłem przesiadkowy.

Miedzy 1 marca a 1 maja 2018 r. przeprowadzono remont na pętli oraz na trasie wzdłuż ul. Murawa. Wymieniono podkłady, rozjazdy i szyny, wytyczono i utwardzono nową ścieżkę od strony przystanku autobusowego przy Al. Solidarności, wyremontowano chodnik wokół pętli oraz odświeżono infrastrukturę przystankową. Na ul. Murawa przebudowano sieć trakcyjną, nowe słupy wraz z osprzętem pojawiły się na odcinku od ul. Winogrady do ronda Solidarności.

W przyszłości planuje się wydłużenie torowiska od pętli Połabska na północ w stronę ulicy Lechickiej (ok. 800 metrów), gdzie trasa miałaby się kończyć przystankiem z mijanką zamiast klasycznej pętli..

Pętla Sobieskiego

Pętla Sobieskiego jest ostatnim przystankiem linii Poznańskiego Szybkiego Tramwaju, zlokalizowanym na terenie osiedla Jana III Sobieskiego między towarową obwodnicą kolejową a istniejącymi zabudowaniami mieszkaniowo-usługowymi. 

Choć pętla i trasa PST kojarzą się z latami 90. XX wieku, ich korzenie sięgają znacznie głębiej. Już w 1928 roku pojawiła się pierwsza koncepcja szybkiej kolei miejskiej łączącej Luboń z Winiarami. Właściwa historia pętli na osiedlu Jana III Sobieskiego rozpoczęła się jednak w latach 70., kiedy to Poznań zaczął gwałtownie rozwijać się w kierunku północnym. Budowa ogromnych sypialni Poznania – Winograd i Piątkowa – wymusiła stworzenie wydajnego systemu transportowego. Formalnie prace przygotowawcze rozpoczęły się w 1980 roku, zaś faktyczną budowę trasy PST rozpoczęto w 1982 roku. Inwestycja okazała się jednym z najtrudniejszych i najdłużej realizowanych projektów infrastrukturalnych w historii Poznania. Budowa 6,1-kilometrowego odcinka od osiedla Sobieskiego do ul. Roosevelta trwała nieprzerwanie przez 17 lat (1980-1997), co wynikało zarówno z ograniczeń finansowych, jak i złożoności technicznej przedsięwzięcia. 21 stycznia 1985 roku Urząd Miejski przejął pełną kontrolę nad całą inwestycją. Opóźnienia w dostawie zamówionych w fabryce Tatra tramwajów spowodowały kryzys logistyczny w ostatnich miesiącach przygotowań do otwarcia. 30 stycznia 1997 roku o godzinie 10:08 pierwszy tramwaj wyjechał na trasę nowej linii, zaś oficjalne otwarcie dla publiczności miało miejsce 1 lutego 1997 roku.

W trakcie pierwszych 25 lat eksploatacji trasy PST nie przeprowadzano żadnych większych prac remontowych, jedynie w 2016 roku zmodernizowano sieć trakcyjną oraz system sterowania zwrotnicami. Największym wyzwaniem był jednak generalny remont trasy PST, który rozpoczął się 1 sierpnia 2022. Ruch przywrócono częściowo 24 grudnia 2022 (do przystanku Słowiańska), a całkowicie 13 maja 2023, lecz sama pętla była wyłączona z użytkowania niemal rok. Remont objął również infrastrukturę towarzyszącą pętli (wymiana szyn, poprawa odwodnienia). W przeciwieństwie do remontu trasy PST, który prowadziła firma Porr, prace naprawcze na pętli wykonawyły służby MPK Poznań w ramach bieżącego utrzymania.

Pętla tramwajowa zintegrowana jest z innymi systemami transportowymi. Obok znajduje się Dworzec Autobusowy Jana III Sobieskiego, oddany do użytku w listopadzie 2007 roku. Budowa trwała 1,5 roku, a łączny koszt inwestycji wyniósł 11 milionów złotych, z czego połowa pochodziła z unijnego Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego (ZPORR).

W planach rozwoju miasta od lat przewija się koncepcja przedłużenia trasy tramwajowej z pętli Sobieskiego dalej na północ – w stronę Kampusu Morasko Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Choć pętla w obecnym kształcie jest końcowa, jej konstrukcja (ułożenie w osi północ-południe) teoretycznie umożliwia wyprowadzenie torów dalej w kierunku północnym. Pod koniec 2027 roku, wraz z planowanym uruchomieniem ruchu pasażerskiego na towarowej obwodnicy Poznania, pętla tramwajowa oraz dworce autobusowe na Osiedlu Sobieskiego zmienią swoje nazwy na Piątkowo PKM.

Pętla Starołęka PKM

19 lipca 1955 roku otwarto trasę tramwajową biegnącą z Rataj na Starołękę, do fabryki Stomil. Pętla otrzymała wówczas nazwę pętla Stomil, a torowisko wiodło przez zabudowania dawnej wsi Rataje, wzdłuż nasypu ulicy Rataje (obecnie Królowej Jadwigi). Data ta była przełomowa dla Starołęki – po siedemdziesięciu latach czekania od włączenia do miasta, wreszcie mieszkańcy zyskali bezpośrednie tramwajowe połączenie z centrum Poznania. Wcześniej, aby dotrzeć do miasta, musieli korzystać z kolei lub długiego przejazdu autobusem.

Budowę trasy tramwajowej wzdłuż ul. Starołęckiej rozpoczęto w 1966 r., a pętlę Starołęka uruchomiono 21 lipca 1967 r., przedłużając linię z wcześniejszej pętli przy zakładach Lechia. 

W latach 1974–1980 wybudowano zajezdnię tramwajową przy ulicy Fortecznej (obecnie WS3, do końca 2013 roku oznaczaną jako wydział S-3). Decyzja o lokalizacji na Starołęce była podyktowana bliską bliskością pętli tramwajowej, co zapewniało szybki dostęp do tras tramwajowych.

Pętla Starołęka jest pętlą dwukierunkową, z 2 peronami końcowymi, 3 peronami początkowymi (jeden znajduje się przy bramie wyjazdowej z zajezdni, z którą jest połączona układem torowym). Pętla integruje tramwaje z autobusami i koleją (PKM), choć przesiadki utrudnia przejazd kolejowy (pod torami znajduje się przejście podziemne). W przeszłości pętla służyła do nocowania wagonów z braku miejsc w zajezdniach. 1 września 2021 roku do nazwy pętli dodaną końcówkę PKM.

W dokumentach ZDM i miasta trwają prace koncepcyjne nad przebudową skrzyżowania drogowo–kolejowego w ciągu ul. Starołęckiej (tunel pod torami), przy czym przebudowa samej pętli tramwajowo–autobusowej ma być przedmiotem odrębnego opracowania – zapowiada to w przyszłości modernizację całego węzła.


Pętla Unii Lubelskiej

Historia pętli przy ul. Unii Lubelskiej sięga daleko wstecz do planów urbanistycznych miasta. Koncepcje doprowadzenia tu szyn sięgają głębokiego PRL-u. Już w planach ogólnych Poznania z lat 70. XX wieku zakładano, że trasa z ronda Żegrze powinna zostać przedłużona w stronę południową, by obsłużyć planowane wtedy osiedla mieszkaniowe. Od 1994 roku przedłużenie linii tramwajowej z ronda Żegrze wzdłuż ulicy Unii Lubelskiej funkcjonowało w oficjalnych dokumentach strategicznych rozwoju Poznania, oczekując na realizację przez ponad dwie dekady. Inicjatywa odzwierciedlała potrzebę poprawy łączności komunikacyjnej osiedli położonych na peryferiach miasta, szczególnie wielkopłytowego osiedla przy ulicy Falistej, które dotąd zagrożone było izolacją transportową.Przez lata brakowało jednak „impulsu inwestycyjnego”. Ten nadszedł wraz z wielką przebudową tzw. Górnego Tarasu Rataj (GTR). Projekt, dofinansowany z funduszy Unii Europejskiej, zakładał nie tylko modernizację istniejących torowisk, ale i budowę zupełnie nowego odcinka.

W 2015 roku, miasto Poznań oficjalnie ogłosiło zamiar budowy nowej odnogi sieci tramwajowej. Decyzję uzasadniały zarówno względy ekonomiczne, jak i społeczne. Ekonomiczna kalkulacja wskazywała, że skrócenie trasy linii nr 5 poprzez przeniesienie jej pętli z Stomilu (współcześnie Starołęka Mała) na nową lokalizację przy Unii Lubelskiej mogłoby przynieść oszczędności na poziomie około 675 tysięcy złotych rocznie w kosztach eksploatacji. Niezależnie od tego, miasto wykazywała ambicję wykorzystania potencjału tego obszaru – planując rozbudowę zabudowy mieszkaniowej w sąsiedztwie nowych przystanków.

Inwestycja trafiła do szerszego projektu określonego mianem „Przebudowa trasy tramwajowej: Kórnicka – os. Lecha – rondo Żegrze wraz z budową odcinka od ronda Żegrze do ul. Unii Lubelskiej". Prace budowlane ruszyły w lipcu 2019 roku, a ich wykonawcami zostało konsorcjum dwóch poznańskich firm: Tor-Mel Sp. z o.o. i Terlan Sp. z o.o.

Harmonogram realizacji zakładał ukończenie prac w ciągu półtora roku od wyboru wykonawcy. Rzeczywistość okazała się bardziej optymistyczna. Pracami kierowano sprawnie, a główny wykonawca zdołał wyprzedzić wstępny harmonogram o kilka miesięcy. Ostatecznie, w dniu 1 września 2020 roku – pięć miesięcy przed zakładanym terminem – nowa trasa tramwajowa została oddana do użytku publicznego. Premiera trasy była nietypowa – w niedzielę 30 sierpnia 2020 roku zabytkowy tramwaj linii zero przejechał nową trasę, a za nastawnikiem pojazdu zasiadł Jan Gosiewski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu, który wylegitymował się uprawnieniami motorniczego. 

Nowy odcinek sieci tramwajowej o długości około 600 metrów łączy rondo Żegrze z pętlą przy ulicy Unii Lubelskiej. Torowisko zaprojektowano z naciskiem na nowoczesne standardy ekologiczne i estetyczne. W 100 procentach wydzielone z jezdni publicznej, zostało wykonane w większości jako „torowisko zielone" – wariant, w którym szyny tramwajowe osadzono w podłożu porośniętym rozchodnikiem i innymi roślinami trawiastymi. 

W ramach inwestycji wybudowano dwa przystanki tramwajowe: przystanki Tadeuszak (przy terenie dawnej fabryki WSK) oraz Unii Lubelskiej (pętla). Konstrukcja wiat przystankowych zwraca uwagę swoimi wymiarami – wybudowano szerokie, pojemne wiaty, które w całości chronią czekających pasażerów przed opadami atmosferycznymi. Przystanki tramwajowe uposażone są w ławki drewniane z oparciem, wyróżniające się ergonomią projektu.

Innowacyjnym rozwiązaniem, które wyróżnia pętlę przy Unii Lubelskiej jest system przesiadkowy określany jako „drzwi w drzwi". Rozwiązanie to pozwala pasażerom na wygodną i szybką przesiadkę z pojazdu tramwajowego na autobus bez konieczności opuszczania zadaszonej przestrzeni przystanku. Efektem realizacji projektu jest pierwsza w Poznaniu pętla tramwajowa o odwróconym ruchu. Ostatni przystanek tramwajowy na pętli będzie równocześnie początkowym etapem dla autobusów. Udogodnieniem dla pasażerów przesiadających się z autobusu do tramwaju będzie to, że posłuży do tego jedna platforma. Pętlę obsługują obecnie tramwaje linii 3 i 11 oraz autobus linii 153,189,174 i 194 tworząc zintegrowany węzeł komunikacyjny.

Pętla Zawady

Budowa trasy wiodącej na Zawady, znanej wówczas jako trasa na Podwale, nie była wolna od komplikacji, które śledziła z zapartym tchem cała poznańska prasa. Inwestycja ta była unikalna pod względem finansowania – ogromny wkład w jej powstanie mieli sami mieszkańcy poprzez Poznańską Grę Liczbową „Koziołki”. To właśnie z funduszy „Koziołków” wyasygnowano kwotę blisko 5 milionów złotych, co pozwoliło na sfinalizowanie prac w 1959 roku.

Realizacja projektu napotykała jednak na opory materii. Najpierw, wiosną 1959 roku, prace zostały sparaliżowane przez spory o grunt. Miasto musiało prowadzić trudne negocjacje z prywatnymi właścicielami terenów ogrodniczych i warsztatów, które znajdowały się na trasie przyszłego torowiska. Gdy wydawało się, że przeszkody administracyjne są już zażegnane, pojawił się problem techniczny: brak specjalistycznych wysięgników do słupów trakcyjnych, które utknęły w produkcji w Tczewie.

Największe napięcie towarzyszyło budowie na kilka dni przed planowanym otwarciem w październiku 1959 roku. Podczas rutynowych kontroli odkryto, że stary przepust nad rzeką Cybiną może nie wytrzymać ciężaru nowoczesnych (na tamte czasy) wagonów tramwajowych wypełnionych pasażerami. Sprawa była na tyle poważna, że zaangażowano rektora Politechniki Poznańskiej, prof. Romana Kozaka, którego ekspertyza pozwoliła na błyskawiczne wzmocnienie konstrukcji.

Ostatecznie, 24 października 1959 roku o godzinie 12:00, pętla Zawady przyjęła pierwszy oficjalny wagon linii nr 8, jadący z Ogrodów. Radość mieszkańców była ogromna, a zainteresowanie nowym połączeniem tak duże, że już tydzień później MPK musiało kierować na tę trasę dodatkowe wagony linii nr 15, by rozładować tłok w godzinach szczytu.

Rola pętli Zawady zmieniała się dynamicznie już w pierwszych miesiącach jej istnienia. Choć pierwotnie była końcowym przystankiem dla linii nr 8, już w grudniu 1959 roku, po oddaniu torowiska w stronę Osiedla Warszawskiego, zyskała drugorzędne znaczenie. To tutaj utworzono końcówkę dla nowej linii nr 19, która łączyła Zawady z ulicą Traugutta, podczas gdy "ósemka" pojechała dalej na wschód.

Przez dziesięciolecia pętla Zawady trwała w niemal niezmienionym kształcie, będąc świadkiem wymiany pokoleń taboru – od powojennych wagonów, przez legendarne „stodwójki” (Konstal 102Na), aż po współczesne składy niskopodłogowe. Jednak to początek XXI wieku przyniósł największą rewolucję w jej funkcjonalności. Kluczowym momentem była wielka przebudowa układu komunikacyjnego ul. Prymasa Augusta Hlonda (tzw. Nowe Zawady) w roku 2010, kiedy przy okazji remontu, MPK postanowiło zająć się pętlą tramwajową - praktycznie została zbudowana od nowa, z zastosowaniem najnowocześniejszych technologii. W trakcie remontu pętla nie była czynna między 6 marca a 22 listopada 2010 roku. Przy okazji zamontowano sygnalizację świetlną na ul. Podwale, gdzie ulicę pod katem 45 stopni przecina torowisko tramwajowe. W tym miejscu dochodziło w przeszłości do wielu kolizji tramwajów z samochodami.

Najciekawszy rozdział w historii pętli Zawady może zostać zapisany w najbliższych latach. W planach strategicznych miasta Poznania pętla ta ma przestać być ślepym zakończeniem linii dla niektórych składów, a stać się przystankiem przelotowym. Projekt "Tramwaj na Główną" zakłada przedłużenie torowiska od obecnej pętli wzdłuż ulicy Głównej, aż do stacji kolejowej Poznań Wschód.

Pętle wykorzystywane podczas objazdów/nieczynne

Pętla Dworzec Zachodni


Brak schematu

Pętla Plac Wielkopolski


Brak schematu

Pętla Starołęka Mała (Stomil)

Decyzja o wybudowaniu bezpośredniego połączenia tramwajowego do Starołęki wynikała z konkretnych potrzeb transportowych związanych z dynamicznym rozwojem przemysłu na tej terenie. W miarę jak w Starołęce ruszyła rozbudowa zakładów przemysłowych – zwłaszcza Zakładów Maszyn Żniwnych i fabryki Stomil – zarówno dla samych przedsiębiorstw, jak i dla lokalnych mieszkańców brakło efektywnego połączenia komunikacyjnego na odcinku Rataje–Starołęka. Choć niektóre zakłady transportowały swoich pracowników własnymi autami ciężarowymi, rozwiązanie to nie mogło zaspokoić pełnych potrzeb transportowych rosnącej liczby zatrudnionych w dzielnicy robotników. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, uwzględniając te trudności, postanowiło przedłużyć linię tramwajową od ulicy Krzywoustego aż do Fabryki Maszyn Żniwnych na Starołęce.

Prace budowlane rozpoczęły się w marcu 1955 roku, choć postępowały wolniej niż zakładano z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych i niespodziewanej przeszkody w postaci prywatnych ogrodów, przez które przebiegała planowana trasa. Problem ten ostatecznie rozwiązano, przenosząc ogrodnictwo na inną parcelę. Budowę prowadzili pracownicy MPK – trzy brygady: spawaczy i monterów, którzy układali podkłady i szyny, podczas gdy Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych wykonało prace przygotowawcze, w tym przygotowanie torowiska i rowów drenarskich.

Interesującym rozwiązaniem techniczny było zastosowanie kolejowych podkładów i szyn zamiast tradycyjnych tramwajowych, co było zarówno tańsze jak i lżejsze. Wokół budowy linii powstał komitet czynów społecznych przy Dzielnicowej Radzie Narodowej Nowe Miasto. Pracownicy Stomila zadeklarowali 5 tysięcy roboczogodzin, pracownicy Fabryki Maszyn Żniwnych zobowiązali się przepracować 1500 godzin, a inne zakłady dostarczyły sprzęt – ciągniki i spychacze. Brygady robocze, pod kierownictwem Stefana Ludwiczaka, Stanisława Pacholaka i Józefa Laskowskiego, zobowiązały się ukończyć inwestycję do 22 lipca 1955 roku, zamiast pierwotnie planowanego końca listopada. Ostatecznie trasę udało się ukończyć jeszcze szybciej - 19 lipca 1955 r. Trasa wiodła od dzisiejszego ronda Rataje, dalej wzdłuż nasypu ul. Rataje (obecnie Zamenhofa) i dalej ulicą Starołęcką aż do zakładów Lechia i Stomil. Wraz z otwarciem pętli w 1955 roku, skierowano do niej linię tramwajową nr 13

W 1967 roku linię przedłużono dalej na południe wzdłuż ul. Starołęckiej aż do ul. Fortecznej.

Od 1978 roku pętla Stomil zaczęła wchodzić w rolę "rezerwy strategicznej". Linia nr 4, która dotychczas jako jedyna kończyła swoje kursy przy Stomilu, została wydłużona do Starołęki. Nie została zlikwidowana (co często działo się w innych miastach z nieużywanymi pętlami), lecz zachowana na wypadek awarii lub konieczności skracania tras. W godzinach szczytu nadal zdarzały się kursy "bisowe" kończące na Stomilu, ale regularny ruch liniowy przeniósł się kilkaset metrów dalej na południe. W latach 70. i 80. pętla była wykorzystywana głównie do odstawiania uszkodzonych wagonów oraz jako punkt postojowy dla taboru technicznego.

Tramwaje powróciły na Stomil dopiero 1 października 1992 roku, gdy z pętli Osiedle Lecha przedłużono linie nr 5.

1 września 2020 roku w Poznaniu otwarto nową trasę tramwajową od Ronda Żegrze do nowej pętli przy ulicy Unii Lubelskiej. Ta nowoczesna pętla, wyposażona w pełną infrastrukturę przesiadkową, przejęła rolę, którą potencjalnie mogłaby pełnić pętla Stomil w przypadku rewitalizacji. Linia nr 5 została na stałe skierowana do Unii Lubelskiej, ostatecznie przekreślając szanse na powrót stałego ruchu liniowego na Stomil.. Decyzja ta wynikała z planu optymalizacji tras tramwajowych i zmniejszenia kosztów operacyjnych poprzez skrócenie trasy linii nr 5 o około 675 tysięcy złotych rocznie.

​Równocześnie z otwarciem nowej trasy, Zarząd Transportu Miejskiego podjął decyzję o zmianie nazwy zespołu przystankowego. Z dniem 1 września 2020 roku, po 65 latach, nazwa "Stomil" zniknęła z map komunikacyjnych Poznania. Zastąpiła ją nazwa "Starołęka Mała".   

Decyzja ta była podyktowana kilkoma czynnikami:

  • Polityka dekomercjalizacji: Miasto dążyło do usuwania nazw pochodzących od podmiotów komercyjnych (nawet tych historycznych jak Stomil) na rzecz nazw geograficznych. Rzecznik ZTM, Bartosz Trzebiatowski, argumentował, że "Stomil to nazwa o charakterze komercyjnym", podczas gdy "Starołęka Mała" odwołuje się do historycznej wsi.   
  • Porządkowanie topografii: Nazwa "Starołęka Mała" precyzyjnie lokalizuje pętlę w strukturze dzielnicy, odróżniając ją od "Starołęki Wielkiej" (rejon pętli Forteczna/PKM).
  • Sygnał zmiany funkcji: Zmiana nazwy zbiegła się z oficjalnym komunikatem, że pętla przestaje pełnić rolę krańca liniowego i staje się obiektem technicznym/przelotowym.

Dziś pętla Starołęka Mała (dawniej Stomil) funkcjonuje wyłącznie w sytuacjach awaryjnych. Nie jest regularnie obsługiwana przez żadną linię tramwajową, znajdują się przy niej dwa przystanki przelotowe. Gdy prace torowe uniemożliwiały dojazd do głównej pętli Starołęka (PKM) przy ulicy Fortecznej (np. z powodu przebudowy stacji prostownikowej lub wymiany rozjazdów), tramwaje jadące od centrum i Rataj były skracane do pętli Starołęka Mała.Pętla regularnie ratuje sytuację podczas Poznań Maratonu. Gdy trasa biegu odcina dojazd do Starołęki PKM, linie tramwajowe (np. 12, 13) są skracane do Starołęki Małej. Dzięki temu mieszkańcy Rataj nie tracą całkowicie połączenia tramwajowego, a tramwaje nie muszą zjeżdżać do zajezdni, lecz mogą oczekiwać na pętli na odblokowanie trasy.

Torowisko jest utrzymywane w stanie sprawności, choć widać na nim upływ czasu. Wymaga okresowych prac konserwacyjnych, by bezpiecznie obsługiwać nowoczesne tramwaje niskopodłogowe (Solaris Tramino, Moderus Gamma), które są bardziej wrażliwe na nierówności toru niż stare Konstale 105Na.

Brak schematu

Pętla Wilczak


Brak schematu